Mój ogród

Parę lat temu kupiliśmy z żoną upragniony domek wraz z działką mającą 1500 m kwadratowych. Wiadomo, najpierw trzeba było zagospodarować dom, wszystkie pomieszczenia wykończyć, umeblować, aby mieć gdzie odpocząć i się zrelaksować. Jednak najlepszy relaks jest na świeżym powietrzu, zwłaszcza w okresie wiosna-lato. Dlatego też kupiliśmy dom z tak dużą działką. Jednak zagospodarowanie jej było nie lada wyzwaniem dla nas. Przeglądaliśmy z żoną mnóstwo katalogów, czytaliśmy o roślinach, krzewach, oglądaliśmy wizualizacje.

Czasem lepiej zaufać specjalistom...

Doszliśmy do wniosku, że tu będziemy posiłkować się profesjonalną firmą, zajmującą się ogrodnictwem od lat. Przedstawiliśmy swoją wizję i koncepcję i poczekaliśmy na propozycję firmy. Jakie było nasze zaskoczenie, jak zobaczyliśmy projekt naszego ogrodu. Był w nim kącik kwiatowy, kącik na popularnego ostatnimi czasy grilla, na aktywną zabawę z dziećmi oraz kącik kawowy i odpoczynkowy. Ponadto nie zabrakło w nim oczywiście wielu krzewów i roślin.

...i skorzystać z dostępnych na rynku udogodnień

Jako, że rodzice mieli wiele lat ogródek działkowy, a nasza działka była dość spora, postanowiliśmy posiać trochę warzyw oraz posadzić kilka drzew owocowych i truskawek. Kiedyś pamiętam co chwila trzeba było pielić i wyrywać, teraz są już inne rozwiązania. W sklepie internetowym edomator.pl znaleźliśmy agrowłókninę, która zapobiega rozwojowi chwastów. W naszym ogródku znalazła szereg zastosowań i była szeroko używana - nie tylko w truskawkach, ale też przy krzakach i drzewkach, wokół których ją zastosowano. Na wierzch położono korę, która zakryła widok agrowłókniny. Nasz ogród wygląda teraz przepięknie, a jednocześnie nie wymaga od nas wiele pracy z ciągłym wyrywaniem chwastów.